piątek, 6 sierpnia 2021

Domek w lesie na Roztoczu - noclegi

 

Jesteśmy gotowi na pierwszych gości
 
Przyjmujemy rezerwacje od 13 sierpnia. Wnętrza dokończone.
Mamy jeszcze tydzień by dopracować obejście domku i gotowe.
 
 
Zrobiłam co mogłam. Projektowanie wnętrz okazało się dla mnie trudniejsze niż myślałam. Za to meble Arkowi wyszły świetne!
 
 
Do zobaczenia u nas na Roztoczu!
 
 

 











 

wtorek, 3 sierpnia 2021

Agroturystyka na Roztoczu i lewitujące łóżka

Robimy łóżka do domku dla gości. Lewitujące! 

 
 
 
 
Dlaczego? Bo podobno ten model stwarza iluzję unoszącego się w powietrzu materaca. Sama nie wiem... Skoro już wiem, że ramy łóżka mają podstawę bo sama ją olejowałam to trudno mi teraz uwierzyć, że łóżko lewituje ha ha!
 
 
Pierwszy prototyp nam nie wyszedł bo podstawa stojąca na ziemi była za krótka. Siadając na końcu łóżka można było niespodziewanie z niego spaść. A przecież nie o taką iluzję nam chodziło! 
 
 
Dlatego dalsze prototypy są już w pełni dopracowane 😎
Drewno: sosna i zagłówek z modrzewia. Drewno jest olejowane.
 
 
 
Zalety: komfort, minimalistyczny wygląd, wygodne sprzątanie pokoju.
Wady: żadne albo odkryjemy je później. 
 
 
Tymczasem działamy dalej! Do otwarcia zostało 10 naszych dni roboczych! A jeszcze cała masa rzeczy do zrobienia zanim pojawią się pierwsi goście.
 
 
 



 

środa, 21 lipca 2021

Domek letniskowy całoroczny na Roztoczu gotowy do wynajecia

Startujemy!

Nasz pierwszy sezon EkoTurystyczny zaczyna się TERAZ :)


Otwieramy!

Pierwszy domek z gliny i słomy jest już prawie gotowy! Jeszcze tylko 3 tygodnie i można w nim nocować. Zdjęcia domku znajdziesz poniżej. 

 

Po 7 latach intensywnego budowania i sporadycznego blogowania jesteśmy gotowi. Nareszcie możemy przyjmować gości. Tak 7 lat! Lubimy nie tylko slow food ale i slow budowanie!

Wszystko u nas jest slow, a szczególnie Arek kiedy robi teraz meble. Pracując z drewnem uczymy się cierpliwości. Ja wiem. Ale mając męża stolarza to już dopiero można osiągnąć następny level cierpliwości, to już prawie Zen!


Ale nie marudzę bo etap samego budowania z gliny jest już zakończony. Teraz zajmujemy się wnętrzami.


Co mamy do wynajęcia?

Na tym etapie nasza oferta to 1 domek z gliny i słomy w samym środku lasu na Roztoczu. A w nim 2 pokoje 2-osobowe i 1 pokój 1-osobowy. Na parterze salon z kuchnią, kominkiem i łazienka.

 

Od Kiedy?

Domek jest dostępny od 13 sierpnia. Nasze domki są całoroczne. Przejrzyj swój kalendarz i zaplanuj. Napisz do nas na budujemyzgliny@gmail.com i przyjeżdżaj.

Sprawnie odpowiadam na maile. O wiele sprawniej niż bloguje :)

 

Gdzie?

Na Roztoczu. Na samym końcu świata. Jadąc z Warszawy czy Krakowa to 3,5 godziny samochodem. Domek jest położony na 4 hektarowej polanie w samym środku lasu w Puszczy Solskiej. Nie widać sąsiadów, głównej drogi ani żadnej infrastruktury publicznej. Okolica jest atrakcyjna turystycznie. Szlaki rowerowe i piesze, stawy, kajaki... Będę jeszcze o tym blogować. Co można robić w okolicy i co jest tutaj dla dzieci.

 

Przyjedź do nas

Przenocuj z glinianym domku i poczuj jak to jest. My w naszym domu mieszkamy już 2 lata i jest fantastycznie. Wszystkie budynki wykonane są w tej samej technologii gliny lekkiej. Dom ma niesamowity klimat. Wszystko wyszło jeszcze lepiej niż się tego spodziewaliśmy! Mieszka się w nim bardzo dobrze. Ludzie którzy nas odwiedzają najczęściej mówią tak ''mam wrażenie, że ten dom żyje i oddycha''. Dokładnie tak jest! 

 

Cały pomysł z z technologią jaką wybraliśmy był strzałem w dziesiątkę. I wiesz co? Zrobilibyśmy to jeszcze raz. 


Wiemy, że umiemy budować z gliny i robić meble. Ale nie wiemy jeszcze jak być gospodarzami. Dlatego przyjedź i zacznijmy razem nasz pierwszy sezon!


Dziękujemy, że zaglądasz na naszego bloga! 

& dziękujemy za ostanie kilka lat zaglądania :)

Do zobaczenia u nas

Pozdrowienia z Roztocza

Anna i Arek






















niedziela, 5 maja 2019

Będziemy na Festiwalu Naturalnego Budowania 2019





Drugi sezon Festiwalu Naturalnego Budowania OSBN

już 18 - 19 Maja 2019 w Łodzi!




W programie między innymi:

Technologie budowania


Aspekty prawne budowy

Dachy i elewacje w domach naturalnych


Jak wystrzec się błędów na budowie


Praktyczne aspekty budowy naturalnego domu


Spotkanie z właścicielami domów naturalnych
 
Grupy dyskusyjne ze specjalistami


Projektowanie w duchu odpowiedzialności ekologicznej



Przyjdź i zobacz się z nami na festiwalu


Będzie nam bardzo miło być częścią programu festiwalowego

Szukaj nas w Sobotę o 18-tej ''Spotkanie z właścicielami domów naturalnych''

więcej o programie znajdziesz tutaj


Miej się dobrze i do zobaczenia w Łodzi już za 2 tygodnie!
Anna


 

czwartek, 18 kwietnia 2019

Jak dobrze robić zdjęcia z budowy

Gdybym tylko wiedziała o tym wcześniej! Moje zdjęcia z budowy byłyby spektakularne! A tak, hmmm.... Może przynajmniej dla Ciebie nie jest za późno :)



Jak zrobić najlepszą kolekcję zdjęć z budowy

1. Znajdź jedno miejsce

Jedno stałe miejsce, z którego będziesz robić zdjęcie. Tylko jedno ujęcie raz na jakiś czas.


2. Utwórz folder zdjęć w telefonie

Przeznaczony specjalnie tylko do powyższego celu. Tylko i wyłącznie do tej ekskluzywnej kolekcji.


3. Nazwij folder jakoś ciekawie
 

Na przykład kolekcja nr 1


4. Baw się dobrze

Tak wiem, podziękujesz mi później!



Jeśli zrobisz to dobrze to wierz mi to będzie Twoja ulubiona seria zdjęć z całej budowy. Prawdopodobnie będzie ich tylko kilka. Ale za to jaka w nich moc! Efekt fantastyczny. Poniżej moja próba. Obrałam najdziwniejszy kont robienia tych zdjęć!
I oczywiście nigdy nie zapamiętałam dokładnie miejsca w jakim stałam z aparatem. Idę go szukać dalej :)


Miej się dobrze i do następnego!


  






 








 






























czwartek, 4 kwietnia 2019

Jak zimują gliniane domy w budowie


Jak zachowuje się dom w budowie zimą? Zwłaszcza kiedy jest gliniany?

Jeśli podobnie jak my kiedyś, obawiasz się tego zimowania, to nie obawiaj się. Celem tego wpisu jest uspokojenie Ciebie. Zobacz jak to wyglądało u nas.



Pierwsza zima 2011

-
zimował sam papierowy projekt domu na półce z książkami, to było łatwe!


Druga zima 2012


-
zimowały ściany fundamentowe



Trzecia zima 2013

-
dodatkowo konstrukcje drewniane



Czwarta zima 2014


- dodatkowo ściany zewnętrzne wypełnione gliną lekką i otynkowane z zewnątrz tynkiem wapiennym. W środku nie mieliśmy tynków glinianych ani ścianek działowych. Pojawiły się wtedy myszy. Ale tylko w jednym z czterech domków i tylko na chwilę.



Piąta zima 2015

- dodatkowo nieotynkowane
ścianki działowe wypełnione samą słomą. Nie mieliśmy jeszcze wtedy rzadnych wewnętrznych tynków glinianych.



Szósta zima 2016

-
dodatkowo wszystkie wewnętrzne tynki gliniane
-
system ogrzewania ściennego (bez podłączonej wody)


Siódma zima 2017


-
to był dla nas najsłabszy rok, bez znaczących postępów na budowie i co za tym poszło bez nowych wpisów na blogu...



Ósma zima 2018


- dodatkowo podłogi i okna




Dziewiąta zima 2019 


-
będziemy wreszcie zimować my!!! Wprowadzamy się tego lata


Nie zapomnij ubezpieczyć swojego domu w budowie. Nie wszyscy agenci będą chcieli to dla Ciebie zrobić. Słysząc o technologii jaką obierzesz mogą szybko uciec ze strachu. Z nieznajomości tematu. Z braku chęci dowiedzenia się czegoś nowego. Mogą zniknąć nagle podczas rozmowy. Nawet nie zostawiając wizytówki. Przede mną uciekło takich dwóch :)

Uzbrój się w cierpliwość jeśli takową masz. Czas jest dodatkowym czynnikiem budującym Twój dom. Niech to będzie dla Ciebie dobry i spokojny czas.


A tymczasem miej się dobrze!



Artykuły powiązane:


10 Powodów na to by Wybudować Sobie Dom z Gliny 




niedziela, 3 grudnia 2017

Czy każdy etap budowy jest WOW?


Co u nas? Wszystko ok. Żyjemy, mamy się dobrze i budujemy dalej. Dzieci rosną a pies się starzeje. Arkowi przybyło zmarszczek a mi kilogramów. Szkoda że nie odwrotnie. W zmarszczkach łatwiej by mi było się wcisnąć w wigilijną sukienkę z poprzedniego roku.


 

Przestój w fabryce budujemy z gliny

1) To był zwariowany rok.  Bardzo dużo się działo poza budową a na samej budowie mało.
2) Nie mamy żadnych nowych spektakularnych zdjęć, ani odkryć, ani innowacji budowlanych, ani zwariowanych pomysłów którymi warto by było się podzielić. Szczerze za tym oboje tęsknimy! I mamy nadzieje że pojawią się takie wkrótce bo smakują niesamowicie.
3) Ten etap budowy był najmniej ekscytujący. Uwaga wszyscy budujący i przymierzający się do budowania: nie każdy etap budowy jest wow. Ostatni był dla nas najsłabszy, to zapewne przez zaćmienie słońca latem. Ale poprzednie były bardzo dobre a kolejne zapowiadają się całkiem dobrze. Tak więc mając nadzieję że już więcej zaćmień słońca nie będzie, afirmuje sobie następująco. Pierwszy etap budowy wow, drugi wow, trzeci do szóstego wow, siódmy nie-wow, ósmy wow wprowadzamy się.



Co zaprząta Arka głowę?

1) Maszyny do obróbki drewna. Jakie kupić i gdzie. Co będzie najlepiej mu służyło podczas robienia mebli w jego warsztatowej jaskini nad którą pracował latem.


2) Kupno przyczepy turystycznej w której będziemy mogli mieszkać do czasu zakończenia budowy. Planujemy zrobić to w czerwcu.

3) Cały milion innych ważnych budowlanych rzeczy o których ja nie mam pojęcia. 

Co zaprząta moją głowę?

1) Logo, którego ciągle nie mamy. Zastanawiam się co byłoby dobre dla Zielonej Perspektywy Ekologicznego Gospodarstwa Agro z Gliny i Słomy. Całe szczęście że nazwę już mamy i z upływem kilku lat nadal się nam podoba. Pomyślnie przetrwała proces marynowania i nie zepsuła się.  

2) Nowa strona www dla potrzeb samego gospodarstwa plus aplikacja do zarządzania rezerwacjami.

3)  Wystrój wnętrz. Tutaj ciągle brak nam klarowności. Wiemy że chcemy styl minimalistyczno-organiczny ale trudno nasz styl porównać ze stylem znanego nam projektanta. To chyba będzie totalny freestyle. Ja coś naszkicuje a Arek wytnie w drewnie.

4) Skrzynka mailowa budujemy z gliny. Zostało mi jeszcze tylko 34 maile od ubiegłego tygodnia. Poświęciłam kilka dni roboczych by ogarnąć maile które siedziały tam od tygodni i miesięcy. Wiem, że wstyd ale robię co mogę. Proszę o więcej zwięzłość i klarowności w mailach. To znacznie ułatwi mi pracę.

5) Wolontariat na naszej budowie. Od lata tego roku uruchomić u nas coś w rodzaju WWOOF albo Work away gdzie będzie można uczyć się budowania z gliny i mieszkać u nas w zamian za kilka godzin pracy dziennie. Jak teraz o tym myślę to sama mam ochotę wyjechać jako wolontariuszka i uczyć się budowania z gliny. Może gdzieś w Hiszpanii. Tam przynajmniej zmieściłabym się w moją letnią sukienkę która się rozciąga :)

Adios Amigos!
i do usłyszenia wkrótce
Anna



Artykuły powiązane: